niedziela, 14 kwietnia 2013


znaczenie Cypru dla rosyjskich schematów biznesowych znalazło 
odzwierciedlenie w raporcie amerykańskiego think tanku 
Global Financial Integrity z lutego 2013 r. 
autorstwa dwojga ekonomistów – Deva Kara i Sarah Freitas 
ich zdaniem w latach 1994–2011 z Rosji wyprowadzono 
211,5 mld dol. nielegalnego pochodzenia 
czyli równowartość rocznego PKB Portugalii - 
znaczna część trafiła na Cypr 
jak może wyglądać taki schemat? - 
Kar i Freitas powołują się na raport ekonomistów 
Międzynarodowego Funduszu Walutowego 
Prakasha Lounganiego i Paola Maury z 2000 r. 
którzy scharakteryzowali przyczyny i metody tak masowego 
wyprowadzania środków za granicę -
rosyjski eksporter ropy - firma A - sprzedaje surowiec 

swojej holenderskiej spółce córce B po znacznie zaniżonej cenie - 
od tej ceny niemającej żadnego rynkowego uzasadnienia płaci 
podatek rosyjskiemu fiskusowi
firma A wysyła jednak fakturę nie Holendrom lecz swojej 
córce z Cypru spółce C - ta uzupełnia fakturę urealniając 
wartość ropy - i dopiero taka faktura niebudząca 
podejrzeń u holenderskich celników trafia do firmy B 
znaczny procent pieniędzy trafia więc do Nikozji - 
do firmy A mogą one dotrzeć znacznie później już w charakterze 
zagranicznej inwestycji bezpośredniej - ale nie muszą – 
zgodnie z tajnym raportem niemieckich służb specjalnych z listopada 2012 r. 
na cypryjskich kontach pozostawało 26 mld euro rosyjskiego pochodzenia
– dobrze by było gdybyśmy poznali jasne odpowiedzi 
na nasze pytania – mówił na antenie telewizji ARD 
niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble
tymczasem z szacunków rosyjskiego eksperta Władimira Tichomirowa 
wynika że w latach 90. podobne kombinacje eksportowe 
wyraźnie się odbiły na statystykach makroekonomicznych 
średnia rosyjska cena sprzedanego za granicę węgla była 
o 15 proc. niższa od ceny rynkowej - 
w przypadku ropy naftowej było to 7 proc. 
dla miedzi 13 proc. - a w przypadku stali aż 21 proc.

forsal.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz