niedziela, 14 kwietnia 2013

 

w landzie Brandenburgia kradzione jest 10 proc. 
wycinanego drewna oznacza to straty w wysokości pół miliona euro - 
władze Bawarii szacują liczbę kradzieży na poziomie 5 proc. – 
lasy są otwarte dla wszystkich - ludzie myślą sobie 
że mogą z nich brać co zechcą - ale nie mogą! – 
protestuje Enno Rosenthal szef stowarzyszenia leśników w Brandenburgii 
– kłody które tam są należą do kogoś 
na ich przygotowanie poświęcono mnóstwo pieniędzy i pracy – 
utyskuje – kierowcy widzą stos drewna zatrzymują się i ładują 
szczapy do bagażnika - to takie proste – 
sekunduje mu Hans Bauer przewodniczący stowarzyszenia 
właścicieli lasów z Bawarii

forsal.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz